wtorek, 26 kwietnia 2011
poniedziałek, 25 kwietnia 2011
Narzuta
Przedstawiam narzutę :) Narzuta jest duża, ma 200cm na 250cm i została sprezentowana :) Utrzymana w tonacji zielono-brązowej z różnymi akcentami. Składa się z 270 kwadratów 12cm na 12cm, które zostały połączone w bloki po 9 sztuk. Bloki te zostaly oddzielone pasami pomarańczowymi, żółtymi, a w ostatnim okrążeniu brązowymi. Pikowana lotem pijanej muchy (nie wiem czy coś takiego istnieje, ale tak mi się spodobało, że tak zostanie). Zdjęcia może troszkę niedokładne, ale nie miałam miejsca w pokoju, żeby inaczej ją uchwycić. Mam jednak nadzieję, że oddaje jej urok.
sobota, 5 marca 2011
Rozwiązanie zagadki
Z kawałków, które pokazywałam wcześniej powstała taka oto sukienka dla Tildy:
Pokazuje tylko kawałek, bo jest to niespodzianka dla pewnej osoby :)
Pokazuje tylko kawałek, bo jest to niespodzianka dla pewnej osoby :)
Etykiety:
tilda
niedziela, 27 lutego 2011
Zagadka - będzie nagroda!
Uwaga zagadka:
co z tego uszyłam?
Wśród prawidłowych odpowiedzi (jeśli w ogóle ktoś się zainteresuje zagadką :)) rozlosuję nagrodę w postaci takich oto korali:
co z tego uszyłam?
Wśród prawidłowych odpowiedzi (jeśli w ogóle ktoś się zainteresuje zagadką :)) rozlosuję nagrodę w postaci takich oto korali:
Na prawidłowe odpowiedzi czekam do 3 marca do godziny 19 i wtedy ogłoszę zwycięzce :)
Mała podpowiedź: Jest to jedna z rzeczy, których bardzo dużo szyję i nie są to torebki. Ta rzecz, którą lubię szyć, składa się z kilku kawałków i to jest właśnie jeden z kawałków :)
Etykiety:
korale
niedziela, 20 lutego 2011
Czerwona torba
Żeby nie było, że nic nie robię :)
Oto torebka z resztek. Resztka czerwonej ekoskóry, resztek materiału kolorowego, torebka bez ociepliny i sztywnika, bo się skończył.... a tak w ogóle to czerwona ekoskóra szyje mi się najgorzej... rozciąga się i ciężko idzie pod maszyną, czemu? inne kolory są ok, a ta czerwona paskudna :P
A torebka uszyta na przywitanie wiosny, może przyjdzie? No i potrzebowałam czegoś większego do pracy, bo książki się nie mieściły w tym co miałam :)
Oto torebka z resztek. Resztka czerwonej ekoskóry, resztek materiału kolorowego, torebka bez ociepliny i sztywnika, bo się skończył.... a tak w ogóle to czerwona ekoskóra szyje mi się najgorzej... rozciąga się i ciężko idzie pod maszyną, czemu? inne kolory są ok, a ta czerwona paskudna :P
A torebka uszyta na przywitanie wiosny, może przyjdzie? No i potrzebowałam czegoś większego do pracy, bo książki się nie mieściły w tym co miałam :)
Etykiety:
torebka
Subskrybuj:
Posty (Atom)




