środa, 7 lipca 2010

Kaśka



3 komentarze:

psianka pisze...

Kaska tez jest PRZEPIEKNOSCIOWA-bardzo kolorkowa.Czyzby podobna do CIEBIE?
Pisza mi Kobietki,ze NIE NADAZAJA,ale TY chyba jestes jeszcze szybsza w tym TILDOWANIU,niz ja:-)
Kasiu,jak duze sa Twoje Tildy?
Napisz troche w opisac o 'wzroscie'.Ja juz mam siedem Tildek w spodenkach:-)Trzecia w sukience wlasnie sie 'ubiera':-)Czy Tobie tez byloby trudno sie z nimi rozstac?
Pozdrawiam- z oczkami pelnymi zachwytu-psiankaDK

delfina pisze...

Produkcja masowa ogrodniczek:D Wzdycham zwłaszcza do guziczków szydełkowych:D

ulinkap pisze...

aa już jakiś czas szukałam Twojego bloga bo na forum po godzinach oglądam Twoje prace:) aż wreszcie trafiłam :D Cudne te Tildy! rączki przyszywam ściegiem na okrętkę ale staram się go chować czyli tak łapać żeby nitka nie była widoczna- nie umiem dokładnie opisać i nie wiem czy to jakiś specjalny ścieg- no ale chyba podstawa to nitka niemal idealnie dobrana- wtedy mało co widać że było szyte. Pozdrawiam